O Plitwickich Jeziorach

Plitwickie Wodospad

Chorwacja oferuje turystom nie tylko piękne plaże, ciepłe i czyste morze ale również wspaniałe Parki Narodowe.
Jednym z nich jest Park Narodowy Jeziora Plitwickie gdzie jak sama nazwa wskazuje znajdują się słynne Plitwickie Jeziora które są jedną z największych atrakcji Chorwacji.
Park położony jest w północnej części kraju niedaleko granicy z Bośnią i Hercegowiną.
Został założony w 1949 roku i jest on równocześnie największym i najstarszym parkiem w Chorwacji.

Wspomniane wcześniej Plitwickie Jeziora składają się z szesnastu sporych rozmiarów i kilku mniejszych jezior. Woda tworząc piękne wodospady spływa swobodnie z najwyżej położonego jeziora zwanego Proscanskim do kanionu rzeki Korany. Różnica w wysokości pomiędzy najwyższym punktem a najniższym to prawie 160 metrów.



Wyświetl większą mapę


Ja z żoną oraz rocznym dzieckiem udaliśmy się tam w drugiej połowie sierpnia mimo, iż obawialiśmy się czy Plitwickie Jeziora z małym dzieckiem oraz wózkiem będą dobrym pomysłem.
Po wejściu do parku okazało się, że jest on zupełnie nie przystosowany dla rodzin z małymi dziećmi. W wielu miejscach gdzie są schody bez problemu można byłoby zrobić zjazdy ale widocznie nikt na to tam jeszcze nie wpadł :)

Oczywiście byliśmy na taką ewentualność przygotowani dlatego mimo wszystko cieszyliśmy się każdą chwilą spędzoną w tym pięknym miejscu.

plitwickie jeziora mapa

Statek

Z wiadomych już przyczyn wybraliśmy jedną z najłatwiejszych i najkrótszych tras i po chwili dotarliśmy do przystani (P1) skąd odpływały darmowe, małe elektryczne statki.
Po dosłownie kilku minutach byliśmy już w przystani (P2) skąd po prawie godzinnym oczekiwaniu znów odpłynęliśmy :) do kolejnej przystani (P3).
Na miejscu znajdowała się sporej wielkości polana gdzie można było skorzystać z toalety czy też kupić coś do jedzenia.

jeziora plitwickie sciezka

Po chwili ruszyliśmy w dalszą drogę przechodząc w niektórych miejscach przez wąskie, drewniane kładki umieszczone praktycznie tuż nad taflą wody. Na samym końcu naszej wędrówki czekało na nas jeszcze strome i kręte podejście (a mnie pchanie wózka :) ).
Po dotarciu na szczyt zdecydowaliśmy się skorzystać z darmowej kolejki która odwoziła turystów ze stacji St1 do stacji St2 gdzie już niedaleko od tego miejsca znajdował się parking.

plitwickie widok z gory

Podsumowując wycieczka była bardzo udana chociaż na pewno lepiej byłoby zwiedzić to miejsce w całości na spokojnie samemu lub z trochę starszym dzieckiem, bez męczącego pchania wózka :)